[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Kolory tamtego lata" Richard Paul Evans Recenzja #56

Hej, witajcie

Pierwsza książka tego autora zaciekawiła mnie na tyle, że chciałam przeczytać inne. I tak trafiła w moje ręce książka "Kolory tamtego lata".
Jest to typowa historia miłosna. Historia miłosna opowiedziana przez Eliane świeżo poznanemu pisarzowi. Opowiedziała ona historię swojego życia.

Eliana była żoną mężczyzny, który nie do końca interesował się nią albo ich synem. Pewnego razu spotkała nieznajomego, który stał się dla niej ostoją. Co się działo dalej? Musicie się przekonać sami.
Książkę, pomimo swojej objętości, czytało mi się dość opornie. Nie potrafiłam się w niej odnaleźć, przedstawiona historia nie wciągnęła mnie. A nawet zmęczyła mnie. Niestety podczas całej tej historii nie znalazłam nic na czym mogłabym się oprzeć,co by mnie zaciekawiło. Jednym zadaniem jest to dość przewidywalna wręcz banalna historia.

Niestety nie umiem powiedzieć czy może jestem albo za stara albo za młoda na tą historię. Czytałam inne historię typowo miłosne, które wzbudziły moje zainteresowanie, ale ta książka do nich nie należy.
Spróbuje jeszcze z jedną książką tego autora, ale nie robię sobie dużych nadziei.
 Niestety nie polecam. Jeśli chcecie przeczytać, to na własne ryzyko.
"Wszystko się kiedyś skończy. Nie będzie dla nas żadnego usprawiedliwienia, jeśli zmarnujemy choćby jeden dzień albo nie będziemy dążyć do tego, czego naprawdę pragniemy w życiu. Tylko to oddziela nas od tych kości - czas i ta przemijająca rzecz, życie."
 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania:2012
 Liczba stron: 349
Moja ocena:1/10

Komentarze