[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Klątwa przeznaczenia" Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka Recenzja #64

Hej, witajcie

Tą książką powróciłam na rodzime podwórko. Jak dobrze wiecie nie do końca wpasowują się w mój gust książki polskich autorów ( z paroma wyjątkami).I ta książka staje się wyjątkiem,  pokochałam ją. Los, przeznaczenie czy jak to nazwiecie postawił mi ją na drodze tak, abym nie mogła przejść koło niej bez zagłębienia się w niej. Wyruszyłam z nią w piękną, mroczną, ciekawą przygodę i pomimo, ze już jakiś czas temu ją przeczytałam nadal w tej przygodzie trwam.

Główną bohaterką tej historii jest młodziutka czarodziejka Arienne. W poszukiwaniu swojego przeznaczenia trafia do brutalnego świata rządzącego przez mężczyzn. Jej opiekunem, a zarazem panem staje się Severo, Mistrz Walk.
Severo, posługujący się znakiem lwa, jest mrocznym, tajemniczym i niebezpiecznym mężczyzną (*_*).Lecz pod tą skorupą/zbroją kryje się czuły i troskliwy facet (ahhh...).
Co tam się dzieje? Jak to się stało, że Arienne trafiła pod skrzydła Severa? Przeczytajcie sami, bo warto;))
"Klątwa przeznaczenia" to ponad 800 stronicowa książka, która pożera i nawet nie wypluwa tylko trzyma ,i trzyma i trzyma.Nadal siedzi w mojej głowie, nadal kombinuje co będzie dalej.
Paradoksem jest fakt, że po jej przeczytaniu mam ogromny niedosyt, tak jakbym nie czytała "ogromnej" książki tylko krótkie opowiadanie. Chce więcej, pragnę więcej i jak dziecko przed cukiernią spoglądające na kolorowe ciastka i ciasteczka, tak i ja oczekuje kolejnej części.
O! Właśnie tak!
Ta książka działa jak narkotyk, nawet nie wiesz kiedy a jesteś już uzależniony, od tego wykreowanego  świata, od jej bohaterów.
Na początku musiałam się wbić w rytm chaotycznej narracji, ale gdy do niej przywykłam totalnie przepadłam.
Fabuła nie pozwala się nudzić, ciągle zaskakuje, a zakończenie doprowadza do zawału, a jedyne zdanie które wtedy przychodzi do głowy to: "Tak się k** książki nie kończy!!!".
Bohaterowie wspaniale wykreowanie, każdy z nich wnosi coś do fabuły i bez nich ona nie byłą by pełna. Głównych bohaterów wprost uwielbiam, a nawet kocham.  Severa za jego tajemniczość, delikatność, determinację. Arienne za bycie silną i pewną siebie kobietę, która wie czego chce i dąży do tego.

Serdecznie dziękuję autorką za tą książkę, za tą historię, za tych bohaterów. Coraz bardziej wierzę, a Monika i Sylwia dołożyły do tego cegiełkę, że i na polskim rynku znajdę ciekawe pozycje, warte mojej uwagi. Jak i ta książka zasługuje na uwagę każdego.
Polecam ją z czystym sumieniem, czekając z niecierpliwością na "Koronę przeznaczenia".
"Wspomnienia są drogie, ale tym bardziej bolą, gdy się wie, że nie można powrócić w ukochane miejsce i do ukochanych ludzi."
 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 812
Moja ocena:10/10

Komentarze