„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

"Klątwa przeznaczenia" Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka Recenzja #64

Hej, witajcie

Tą książką powróciłam na rodzime podwórko. Jak dobrze wiecie nie do końca wpasowują się w mój gust książki polskich autorów ( z paroma wyjątkami).I ta książka staje się wyjątkiem,  pokochałam ją. Los, przeznaczenie czy jak to nazwiecie postawił mi ją na drodze tak, abym nie mogła przejść koło niej bez zagłębienia się w niej. Wyruszyłam z nią w piękną, mroczną, ciekawą przygodę i pomimo, ze już jakiś czas temu ją przeczytałam nadal w tej przygodzie trwam.

Główną bohaterką tej historii jest młodziutka czarodziejka Arienne. W poszukiwaniu swojego przeznaczenia trafia do brutalnego świata rządzącego przez mężczyzn. Jej opiekunem, a zarazem panem staje się Severo, Mistrz Walk.
Severo, posługujący się znakiem lwa, jest mrocznym, tajemniczym i niebezpiecznym mężczyzną (*_*).Lecz pod tą skorupą/zbroją kryje się czuły i troskliwy facet (ahhh...).
Co tam się dzieje? Jak to się stało, że Arienne trafiła pod skrzydła Severa? Przeczytajcie sami, bo warto;))
"Klątwa przeznaczenia" to ponad 800 stronicowa książka, która pożera i nawet nie wypluwa tylko trzyma ,i trzyma i trzyma.Nadal siedzi w mojej głowie, nadal kombinuje co będzie dalej.
Paradoksem jest fakt, że po jej przeczytaniu mam ogromny niedosyt, tak jakbym nie czytała "ogromnej" książki tylko krótkie opowiadanie. Chce więcej, pragnę więcej i jak dziecko przed cukiernią spoglądające na kolorowe ciastka i ciasteczka, tak i ja oczekuje kolejnej części.
O! Właśnie tak!
Ta książka działa jak narkotyk, nawet nie wiesz kiedy a jesteś już uzależniony, od tego wykreowanego  świata, od jej bohaterów.
Na początku musiałam się wbić w rytm chaotycznej narracji, ale gdy do niej przywykłam totalnie przepadłam.
Fabuła nie pozwala się nudzić, ciągle zaskakuje, a zakończenie doprowadza do zawału, a jedyne zdanie które wtedy przychodzi do głowy to: "Tak się k** książki nie kończy!!!".
Bohaterowie wspaniale wykreowanie, każdy z nich wnosi coś do fabuły i bez nich ona nie byłą by pełna. Głównych bohaterów wprost uwielbiam, a nawet kocham.  Severa za jego tajemniczość, delikatność, determinację. Arienne za bycie silną i pewną siebie kobietę, która wie czego chce i dąży do tego.

Serdecznie dziękuję autorką za tą książkę, za tą historię, za tych bohaterów. Coraz bardziej wierzę, a Monika i Sylwia dołożyły do tego cegiełkę, że i na polskim rynku znajdę ciekawe pozycje, warte mojej uwagi. Jak i ta książka zasługuje na uwagę każdego.
Polecam ją z czystym sumieniem, czekając z niecierpliwością na "Koronę przeznaczenia".
"Wspomnienia są drogie, ale tym bardziej bolą, gdy się wie, że nie można powrócić w ukochane miejsce i do ukochanych ludzi."
 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 812
Moja ocena:10/10

Komentarze