Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

„Pierwszy róg” Richard Schwartz Recenzja #88

Obraz
Hej, witajcie
Dziś mam dla Was przedpremierowo recenzję wspaniałego debiutu literackiego. Debiutu, którego pokochałam po pierwszych paru stronach. Książka opowiada historię grupki osób zamkniętych w karczmie, z powodu śnieżycy. Muszą się nawzajem tolerować do momentu aż śnieżyca dobiegnie końca. Wszystko było by zwyczajne, gdyby nie pewne wydarzenie. Karczmarz znajduje zmasakrowane ciało człowieka. Człowieka, którego mógł zabić wilkołak. A nie ma szans, żeby przyszedł z zewnątrz, więc zabójca znajduje się wśród nich. Kim jest zabójca? Co jeszcze odkryje styrany życiem wojownik? Przekonajcie się sami;)
Historia od pierwszych stron wciąga nas w świat mroczny, magiczny. Gdzie magia nie jest dana jako prezent i nic „nie kosztuje”. Ale jest to dziedzina, której trzeba się nauczyć. Wymaga one też wymiany energii. Pomimo jednego miejsca akcji, nie „wieje tu nudą”. Autor zgrabnie przeplata chwile, gdy serce staje z chwilami, gdy możemy na spokojnie oceni sytuację. Podczas czytania tej ksią…

„Fałszywy pocałunek” Mary E. Pearson Recenzja #87

Obraz
Hej, witajcie

Mój kolejny eksperyment, opis książki tak  mnie zaciekawił, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Książka na swoich stronach zawiera piękną, pełną zaskoczeń i zwrotów akcji historię. Historię, która opowiada losy księżniczki  Lii, która ucieka  w dniu ślubu, ponieważ nie chce małżeństwa z obowiązku tylko z miłości.  Razem ze swoją służącą, a zarazem  przyjaciółką docierają do małej wioski, gdzie zaczynają pracować w gospodzie. W ślad za Lią podąża jej niedoszły mąż oraz zabójca, który ma za zadanie pozbawić ją życia. Czy Lia odkryje kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Przekonajcie się sami;)
Książka mnie pochłonęła od pierwszych stron. Lie pokochałam od razu. Jest ona takim typem postaci jakich ja szukam. Wiedząca czego chce, potrafiąca po to sięgnąć nawet jeśli będzie musiała spaść na samo dno.  Silna, niezależna kobieta, która nie boi się „pobrudzić sobie rączek”, aby być szczęśliwą. Lecz jest też oddana rodzinie. Kiedy to wychodzi? Przeczytajcie sami;) Lia j…