[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Złodziejska magia" Trudi Canavan Recenzja # 39

Hej, witajcie


Kolejny książkowy eksperyment. Tym razem książka mniej rzeczywista, bo opowiada o magii. Już od początku zafascynowała mnie jej okładka. tej książki.


Książka opowiada historię dwóch osób żyjący w różnych światach.
Jedną z nich jest Tyen, który żyje w świecie gdzie magia jest dostępna. Jest on studentem magii i historii, chce zostać magiem. Podczas jednej z wypraw archeologicznych znajduje księgę, która okazuje się być kobietą, znaczy w dawnym świecie była czarodziejką, lecz pewien mag zamienił ją w książkę. Dzięki tej książce dowiaduje się, że to w co wierzył nie jest do końca prawdą.
W alternatywnym świecie, gdzie magia nie jest dozwolona żyję Rielle, córka farbiarzy. Od dziecka wpajano jej zasady, że magia jest tylko dla Aniołów. Jednak w kilku sprawach Rielle podejmuje złe decyzję i musi zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji.
Ich losy poznajemy na przemian  z ich perspektywy. Ku mojemu zaskoczeniu ie przeszkadzały mi te przeskoki podczas czytania.Porównując obie historię, bardziej do mnie przemawia historia Rielle niż Tyena.

Na początku nie trafiła ona do mnie, dopiero po ok 100-150 stronach wbiłam się w jej rytm i nie wiedziałam kiedy ją skończyłam. W historii dzieje się bardzo dużo, ale jest to bardzo logiczne, więc nie przeszkadza mi to. W pewnych momentach mnie zaskakuje, w niektórych nudzi. Ogólnie polecam ją przeczytać, jest warta uwagi.
Uważam kolejny eksperyment za udany i na pewno przeczytam kolejną cześć, a nawet kolejną serie;)
Reszta jak zwykle: na kanale


"Wątpisz. To jakiś początek. Wątpliwości niczego nie wykluczają."

 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo:Galeria Książki
 Rok wydania:2014
 Liczba stron: 560
Moja ocena:9/10

Komentarze