„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

"Złodziejska magia" Trudi Canavan Recenzja # 39

Hej, witajcie


Kolejny książkowy eksperyment. Tym razem książka mniej rzeczywista, bo opowiada o magii. Już od początku zafascynowała mnie jej okładka. tej książki.


Książka opowiada historię dwóch osób żyjący w różnych światach.
Jedną z nich jest Tyen, który żyje w świecie gdzie magia jest dostępna. Jest on studentem magii i historii, chce zostać magiem. Podczas jednej z wypraw archeologicznych znajduje księgę, która okazuje się być kobietą, znaczy w dawnym świecie była czarodziejką, lecz pewien mag zamienił ją w książkę. Dzięki tej książce dowiaduje się, że to w co wierzył nie jest do końca prawdą.
W alternatywnym świecie, gdzie magia nie jest dozwolona żyję Rielle, córka farbiarzy. Od dziecka wpajano jej zasady, że magia jest tylko dla Aniołów. Jednak w kilku sprawach Rielle podejmuje złe decyzję i musi zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji.
Ich losy poznajemy na przemian  z ich perspektywy. Ku mojemu zaskoczeniu ie przeszkadzały mi te przeskoki podczas czytania.Porównując obie historię, bardziej do mnie przemawia historia Rielle niż Tyena.

Na początku nie trafiła ona do mnie, dopiero po ok 100-150 stronach wbiłam się w jej rytm i nie wiedziałam kiedy ją skończyłam. W historii dzieje się bardzo dużo, ale jest to bardzo logiczne, więc nie przeszkadza mi to. W pewnych momentach mnie zaskakuje, w niektórych nudzi. Ogólnie polecam ją przeczytać, jest warta uwagi.
Uważam kolejny eksperyment za udany i na pewno przeczytam kolejną cześć, a nawet kolejną serie;)
Reszta jak zwykle: na kanale


"Wątpisz. To jakiś początek. Wątpliwości niczego nie wykluczają."

 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo:Galeria Książki
 Rok wydania:2014
 Liczba stron: 560
Moja ocena:9/10

Komentarze