[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Wizje" Daniela Sacerdoti Recenzja #46

Hej, witajcie

Mój kolejny eksperyment. Nowa trylogia, nowa autorka, czy mi się spodoba?
Książka opowiada historię Sary Midnight, która niedawno straciła rodziców. Pozostała sama ze swoim dziedzictwem, nie do końca wiedząc co robić. Jednak musi ta "pałeczkę", bo została sama ze swojej rodziny. Ale demony, które zabiły jej rodziców teraz czyhają na jej życie. Niespodziewanie przybywa dawno niewidziany kuzyn Harry, który chce jej pomóc.
Czy Sara poradzi sobie  z tym dziedzictwem? Czy zaufa Harry'emu?

Co do głównej bohaterki mam dziwne wrażenie, że autorka nie do końca wiedziała czy Sara ma być silną, niezależną kobietą czy słabą dziewczynką. Jej rozstrojenie emocjonalne mnie trochę irytuje.
Co do reszty bohaterów nie zwrócili mojej uwagi, która skradła całkowicie Sara.
Nie od początku ta książka przypadła mi do gustu, ale im bardziej zagłębiałam się w ten świat, tym bardziej mnie ta książka wciągała. Cieszy mnie fakt, że wątek miłosny w tej książce nie jest na pierwszym planie.

Zakończenie daje wielkie nadzieje, że druga część będzie lepsza. Pomimo wszystko nie jest to zła książka. Polecam ją każdemu kto, tak jak ja, nie lubi przesłodzonych wątków romantycznych, które wychodzą na pierwszy plan. 
Jak zwykle więcej na: Link do kanału
"Samotność mnie buduje 
Miłość mnie załamuje."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo: Dreams
Seria: Sara Midnight
 Rok wydania: 2013
 Liczba stron:374
 Moja ocena: 6/10

Komentarze