[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Nowe oblicze Greya" E L James Recenzja #54

Hej, witajcie



Tą książką kończę przygodę z Christianem Grey'em i Anastasią Steel. ostatni tom ich przygód widziane oczami Any ( te części widziane oczami Grey'a sobie odpuszczę).

Po bajecznym ślubie i jeszcze lepszym miesiącu miodowym Christian i Ana powracają do rzeczywistości. Czyli wracają do tego co zawsze było kłótni i seksu na zgodę. 
Ana nie potrafi się podporządkować, a Grey nie potrafi odpuścić kontroli. I tak to się kręci w kółko, przez większą część książki.

Na moje szczęście cała książka nie jest tylko i wyłącznie o kłótniach świeżo poślubionych państwa Grey. Było parę fajnych wątków, które dały mi promyczek nadziei (stąd 1 a nie 0 w mojej punktacji).
Co tam się ciekawego działo, aby to odkryć musicie przeczytać tą książkę (jak zwykle nie chce spojlerować) .
Oczywiście, jak to w tej trylogii bywało, nie mogło się obejść bez "moja wewnętrzna bogini" oraz 'Podświadomość", które powodowały, że zamykałam książkę. 

Niestety ta częśc jest najgorsza z wszystkich trzech. Przez 3/4 książki nie dzieje się nic wartego uwagi. A akcję, które mogły być fajne kończyły się szybciej niż można było się tego spodziewać. 
Mam dość twórczości pani E.L.James na wiele milionów lat. 
Nie polecam, chyba że jesteś takim samym masochistą jak ja. 
"Myślę, że można się wściekać tak naprawdę tylko na tych, których się kocha."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo:Sonia Draga
Seria; "Pięćdziesiąt odcieni"
 Rok wydania:2013
 Liczba stron:686
 Moja ocena:1/10

Komentarze