„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

"Nowe oblicze Greya" E L James Recenzja #54

Hej, witajcie



Tą książką kończę przygodę z Christianem Grey'em i Anastasią Steel. ostatni tom ich przygód widziane oczami Any ( te części widziane oczami Grey'a sobie odpuszczę).

Po bajecznym ślubie i jeszcze lepszym miesiącu miodowym Christian i Ana powracają do rzeczywistości. Czyli wracają do tego co zawsze było kłótni i seksu na zgodę. 
Ana nie potrafi się podporządkować, a Grey nie potrafi odpuścić kontroli. I tak to się kręci w kółko, przez większą część książki.

Na moje szczęście cała książka nie jest tylko i wyłącznie o kłótniach świeżo poślubionych państwa Grey. Było parę fajnych wątków, które dały mi promyczek nadziei (stąd 1 a nie 0 w mojej punktacji).
Co tam się ciekawego działo, aby to odkryć musicie przeczytać tą książkę (jak zwykle nie chce spojlerować) .
Oczywiście, jak to w tej trylogii bywało, nie mogło się obejść bez "moja wewnętrzna bogini" oraz 'Podświadomość", które powodowały, że zamykałam książkę. 

Niestety ta częśc jest najgorsza z wszystkich trzech. Przez 3/4 książki nie dzieje się nic wartego uwagi. A akcję, które mogły być fajne kończyły się szybciej niż można było się tego spodziewać. 
Mam dość twórczości pani E.L.James na wiele milionów lat. 
Nie polecam, chyba że jesteś takim samym masochistą jak ja. 
"Myślę, że można się wściekać tak naprawdę tylko na tych, których się kocha."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo:Sonia Draga
Seria; "Pięćdziesiąt odcieni"
 Rok wydania:2013
 Liczba stron:686
 Moja ocena:1/10

Komentarze