„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

"Czas Buntu. Moc" Lisa Jane Smith Recenzja #47

Hej, witajcie



                       
Przychodzi ten czas, gdy chce zakończyć historię dawno temu rozpoczętą, nawet jeśli ta historia nie była najwyższych lotów. I tak oto po bardzo długiej przerwie przychodzę z Księgą 2 dawnej historii. 
W Kręgu następuje czas wyboru przywódczyni. Cassie musi zdecydować czy ulegnie szantażowi Faye, czy pozwolić aby ta wyjawiła jej sekret. Przez złą decyzje podjętą przez Cassie, Krąg musi zmierzyć się z poważnymi konsekwencjami. Jedynym słusznym i skutecznym rozwiązaniem jest zjednoczeniem Kręgu, lecz na przeszkodzie stoi decyzja Faye, która woli tą drugą stronę. 
Co się dzieje dalej? To musicie już przeczytać sami.

W tej książce poznajemy również kim tak naprawdę jest Cassie, co jest wielkim zaskoczenie dla niej i dla czytelnika.
Jest to ciut lepsza część niż poprzednia. Jednak Cassie nadal jest bardzo irytująca przez większą część książki. Dopiero pod koniec widzę jakąś poprawę w jej zachowaniu, co mnie zaskakuje. 
Drugą osobom, która mnie irytuje jest nieskazitelnie dobra Diana, która jest dla mnie człowiekiem bez uczuć. W wielu sytuacjach, które powinny ją zdenerwować albo przynajmniej oburzyć, ona wszystko przyjmuje z nienaturalnym stoickim spokojem. 

Jedyne dwie osoby, które jakoś dają radę to Feya i Adam, ale oni sami tej książki nie pociągną. 
Historia staje się ciekawa dopiero, gdy w miasteczku New Salem 'Mroczne pradawne zło", ale nie było to coś tak dużego, aby wybić ta historię. 
Bardzo zawiodłam się na tej historii, bo po autorce spodziewałam się więcej. 
Jeśli chcecie to przeczytajcie na własne ryzyko. 
Więcej jak zwykle na: Link do kanału
"Kiedy naprawdę potrzebowała słów, w głowie miała pustkę."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo:Amber
 Seria; Tajemny krąg
 Rok wydania:2011
 Liczba stron:360
 Moja ocena:2/10

Komentarze