[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Wieczna Więź" Brodi Ashton Recenzja #45

Hej, witajcie

Druga część przygód Nikki, którą od tuneli uratował jej chłopak Jack (poświecił się za nią). Nikki nie umie sobie z tym poradzić więc postanawia zejść do Tuneli i go uratować. Jest przekonana, że Jack żyje ponieważ pojawia się on w jej snach, lecz czasu jest coraz mniej, bo Jack coraz więcej rzeczy zapomina. W tą podróż wyrusza razem z wiecznym, którą się nią karmił czyli Colem oraz dwoma innymi wiecznymi. Dlaczego Cole zgodził się pomóc nikki? Co się działo w Podwieczności? Przekonajcie się sami.

Zaskoczeniem tego tomu było dla mnie zachowanie Nikki, która zrobiła coś czego się po niej nie spodziewałam. Wyruszyłam w śmiertelnie niebezpieczną podróż dla Jacka.
Jest to niewątpliwie lepsza część od poprzedniej i aż nie mogę się doczekać końcówki tej trylogii.
Pomimo tego, że występują tu wtargnięcia z przeszłości. Tu ona nie przeszkadzają mi,a  wręcz mają większy sens niż w części poprzedniej. No i oczywiście mamy tu więcej mitologii ( ahh...) co jest na wielki, wielgaśny plus.
Trochę mniej podobało mi się zachowanie Cola i to co zrobił. Takie zagranie nie do końca w jego stylu. Jestem ciekawa co będzie z nim dalej.
Zakończenie daje wielkie nadzieje, że ostatnia część będzie jeszcze lepsza.

Ciekawa akcja, która jak złapie to do końca nie puści. Im bliżej końca tym większa kumulacja zdarzeń, aż na koniec wszystko "wybucha".
Ta trylogia, jeśli nic się nie zepsuje w ostatniej części, stanie się jedną z moich ulubionych.
Polecam z całego serca każdemu, kto chce uciec w świat z mitologią w tle.
Jak zwykle więcej na: Link do kanału


"Nigdy nie ma wystarczająco dużo czasu."
 Trzymajcie się;)

 Dane książki:
 Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Seria: Podwieczność
 Rok wydania: 2015
 Liczba stron: 404
 Moja ocena: 10/10

Komentarze