„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

"Wieczna Więź" Brodi Ashton Recenzja #45

Hej, witajcie

Druga część przygód Nikki, którą od tuneli uratował jej chłopak Jack (poświecił się za nią). Nikki nie umie sobie z tym poradzić więc postanawia zejść do Tuneli i go uratować. Jest przekonana, że Jack żyje ponieważ pojawia się on w jej snach, lecz czasu jest coraz mniej, bo Jack coraz więcej rzeczy zapomina. W tą podróż wyrusza razem z wiecznym, którą się nią karmił czyli Colem oraz dwoma innymi wiecznymi. Dlaczego Cole zgodził się pomóc nikki? Co się działo w Podwieczności? Przekonajcie się sami.

Zaskoczeniem tego tomu było dla mnie zachowanie Nikki, która zrobiła coś czego się po niej nie spodziewałam. Wyruszyłam w śmiertelnie niebezpieczną podróż dla Jacka.
Jest to niewątpliwie lepsza część od poprzedniej i aż nie mogę się doczekać końcówki tej trylogii.
Pomimo tego, że występują tu wtargnięcia z przeszłości. Tu ona nie przeszkadzają mi,a  wręcz mają większy sens niż w części poprzedniej. No i oczywiście mamy tu więcej mitologii ( ahh...) co jest na wielki, wielgaśny plus.
Trochę mniej podobało mi się zachowanie Cola i to co zrobił. Takie zagranie nie do końca w jego stylu. Jestem ciekawa co będzie z nim dalej.
Zakończenie daje wielkie nadzieje, że ostatnia część będzie jeszcze lepsza.

Ciekawa akcja, która jak złapie to do końca nie puści. Im bliżej końca tym większa kumulacja zdarzeń, aż na koniec wszystko "wybucha".
Ta trylogia, jeśli nic się nie zepsuje w ostatniej części, stanie się jedną z moich ulubionych.
Polecam z całego serca każdemu, kto chce uciec w świat z mitologią w tle.
Jak zwykle więcej na: Link do kanału


"Nigdy nie ma wystarczająco dużo czasu."
 Trzymajcie się;)

 Dane książki:
 Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Seria: Podwieczność
 Rok wydania: 2015
 Liczba stron: 404
 Moja ocena: 10/10

Komentarze