„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

„Mroczna Toń” Tricia Rayburn Recenzja #75

Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z ostatnim tom przygód Vanessy.
Jesteśmy rok po wydarzeniach z pierwszego tomu. Vanessa wraz z rodzicami przeprowadza się do domu nad oceanem w miejscowości Winter Harbor. Jednak ta miejscowość, która zawsze była pełna turystów, teraz jest pusta. Takie pustki nie wróżą dobrze lokalnym biznesom. W restauracji „U Betty” te pustki spowodowały również pustki w personelu. Pewna dość tajemnicza dziewczyna przyjmuje się jednak do tej restauracji, lecz Vanessa ma co do niej mieszane uczucia.
Vanessa postanawia również spróbować odzyskać Simona, który nie chce z nią rozmawiać po ostatnich jej kłamstwach. Pojawia się też problem, ponieważ Vanessie już nie wystarcza słona woda. Aby mogła dalej żyć musi zabić.
Co zrobi Vanessa? Czy Simon jej wybaczy? Kim okaże się tajemnicza dziewczyna?

Przekonajcie się sami;)
Niestety mam problem z tą książką. Pomimo fajnej fabuły i ciekawej akcji, ta książka mnie nie porwała. Mam wrażenie, że zostało zatoczone koło i wracamy do czasów z pierwszej części.
Moje nadzieje rozbudziła okładka jak i sam tytuł. Miałam nadzieję na mrok, tajemnicę, a dostałam luźną historię z tajemniczym wątkiem, który został potraktowany „po macoszemu”.
I to takie nijakie  zakończenie tego tomu jak i całej trylogii. Taki bez pomysłu, nie taki do którego zostałam przyzwyczajona.

Nie jest to zła książka, lecz jest to marna kontynuacja. Miałam nadzieje na fajne zakończenie trylogii lecz tego nie dostałam, a szkoda.

Pomimo słabej 3 części polecam tą serię przeczytać. 












"Jeśli nie widzisz czegoś każdego dnia, to wcale nie znaczy, że wymazujesz to z pamięci."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
Seria:Syreny
 Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
 Rok wydania:2013
 Liczba stron:389
Moja ocena:3/10

Komentarze