[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"365 dni. Zobaczymy się znów" Alicja Górska Recenzja #73

Hej, witajcie

Tą książką wróciłam na polskie podwórko. Jest to debiut literacki młodej autorki. Książka mnie zaskoczyła.
Opowiada historię Lullaby, która przed świętami poznaje pewnego przystojnego mężczyznę. Evan, bo tak na imię ma ten mężczyzna, staje się jej chłopakiem. Żyje im się szczęśliwie do czasu kiedy Lully poznaje swojego nowego wykładowcę, Louis’a. Zmienia on jej postrzeganie na swoje życie.  Jednak obaj mają pewne tajemnice. Kogo wybierze Lully? Dowiedzcie się sami ;))

Książkę czyta się szybko, jest lekko napisana. Jej fabuła zaciekawia tak, że nie wiadomo kiedy ta książka się skończyła.

Evan na początku zdobył moją sympatię. Miły, odnoszący sukcesy, wiedzący czego chce facet. Jednak nie do końca pasował mi on do Lully. Potem, gdy poznałam go bardziej, moja sympatia do niego się ulotniła. W trakcie poznawania go zaczęłam podejrzewać, że nie do końca jest tym za kogo się podaje.
Louis od razu przykuł moją uwagę swoimi poglądami, które są bardzo zbieżne do moich;) Piękny, mądry, szczery, dający oparcie swojej partnerce. Taki chłopak idealny. A może nie do końca??
Tajemnicza historia, która już prologiem zaciekawia tak, że chce się wiedzieć wszystko tu i teraz. Zaskoczyła mnie informacja kim albo bardziej czym jest Louis. Ani przez moment nie myślałam, że tak się to rozwinie. Sądziłam, że jest to taki typowy romans,  a dostałam o wiele ciekawszą historię.
Jestem oczarowana tą historią. Cieszę się, ze mogłam ją poznać. Kolejna książka z polskiego podwórka, która mi się spodobała. Z niecierpliwością oczekuję kolejnej książki Alicji, która ma we mnie swoją fankę;)

Polecam przeczytać tą książkę, warto;)))
"To tylko miłość. Ona przychodzi w najmniej oczekiwanych momentach. Nie pyta o zgodę. Szuka serc i je znajduje, ale nie czeka na ich otwarcie. Sama je otwiera."
 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2016
 Liczba stron:194
Moja ocena:9/10

Komentarze