„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

"Naznaczona" Anne Bishop Recenzja #26

Hej, witajcie


Wracam dziś do fantastyki, wracam do świata Innych.
Sytuacja w ich świecie nie jest wesoła, ale jest skutkiem działań ludzi. Teraz nikt nie może być pewny jutra.
Ludzie zapragnęli za dużo dla siebie, co nie podobało się tym, o których mało osób wie. Przez Innych są nazywani Starszyzną i właśnie oni chcą doprowadzić wszystko do ładu.
Nie chce o niej za dużo opowiadać, bo za dużo bym zdradziła i zabrała tym sposobem radość z czytania i odkrywania.

Książka zawiera w sobie mrok, dużo prawdziwego mroku. Mroku, który mnie przyciąga, hipnotyzuje. Uwielbiam historię Meg zawartą w tych tomach. A ten czwarty tom utrzymuje poziom poprzednich, co mnie bardzo cieszy. Co tom zostaje zaskoczona, chodź wydaje mi się, że nic więcej zaskoczyć mnie nie może.
Znalazłam jedną wadę tej książki, a bardziej serii. Im więcej mroku w historii, tym mniej mroku widać na okładkach. A ta jest najjaśniejsza z całej serii, co razi mnie po oczach.
Ale wracając do historii. Przeraża, wciąga, fascynuje, bardzo trudno się od niej oderwać.
Polecam każdemu tą książkę, tą serię, tą autorkę.
Pochłonęła mnie i nie chce puścić ;))
Więcej na: Link do recenzji na kanale
"Za tym uśmiechem coś się kryje – stwierdził wampir.
– Tak jak wtedy, gdy po raz pierwszy w życiu widzisz śliczne czarno-białe zwierzątko, trącasz je łapą, a ono opryskuje cię smrodem – dorzucił Simon."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki: 
Wydawnictwo:Initium
 Rok wydania:2016
 Liczba stron:432
 Moja ocena:10/10

Komentarze