[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Black Ice" Becca Fitzpatrick Recenzja #23

Hej, witajcie
Autorka tej książki jest jedną z moich ulubionych autorów. Pokochałam ją za serię "Szeptem" i za Patcha (Ach *_*)
Dziś jednak przychodzę do Was z całkiem inną, bardziej realną niż upadły anioł. Książka ta opowiada historię Britt i Korbie, które wyruszają na wyprawę w góry.
Jednak ich plany nie zostaną do końca zrealizowane, ponieważ w drodze zaskakuje je śnieżyca. Aby nie zamarznąć na śmierć postanawiają poszukać jakiegoś schronienia i przeczekać śnieżycę. I tym sposobem trafiają do chatki, w której zatrzymało się dwóch chłopaków. Niestety oni okazują się przestępcami, którzy biorą je z zakładniczki. Pozwolą im odejść kiedy Britt doprowadzi ich do autostrady.
Czy uda im się ujść z życiem?
Czy będzie tu jakiś happy end?
Przekonajcie się sami;)

Jest to dobra powieść z wieloma wątkami tworząc całość, ale nie obeszło się bez wad. Nie od początku powieść mnie wciągnęła, ale gdy to zrobiła to na całego.  Pod koniec pojawił się wątek ala love story, który niestety zepsuł mi przyjemność z czytania tej książki. Niestety przez to "spadła" w moich oczach.
Pomijając ten wątek podczas czytania irytowało mnie też zachowanie i postępowanie Korby, za to Britt jest jej przeciwieństwem. Niestety i ona zaczęła w pewnych sytuacjach odzwierciedlać zachowanie jej koleżanki.
Więcej jak zawsze na moim kanale (Link do kanału)

Pomimo wad książka jest warta uwagi. Polecam ją
"Caz powiedziała mi kiedyś, że jeśli potrafisz siedzieć z kimś w milczeniu, bez żadnego skrępowania, to najlepszy dowód na to, że ta osoba jest ci bliska i czujesz się przy niej swobodnie"
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 400
Moja ocena: 7/10

Komentarze