[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Jeśli zostanę" Gayle Forman Recenzja #25

Hej, witajcie
Kolejna książka bez wampirów, wilkołaków, ale z czymś na miarę ducha.
Opowiada ona historię Mii, która p wypadku samochodowym jest zawieszona między życiem a śmiercią. I tylko od niej zależy, w którą stronę się uda. Czy zdecyduje się zostać wśród żywych z babcią, dziadkiem, chłopakiem, przyjaciółmi, czy jednak będzie chciała odejść tak jak jej rodzice i brat.

Po opisie spodziewałam się takiej mocnej bomby emocjonalnej, ale niestety nie do końca się jej doczekałam. Nie mogę powiedzieć, ze nie jest to wzruszająca historia. No bo jak nie wzruszy historia nastolatki, która straciła najbliższe osoby, a sama walczy o życie?
Jest ona wyciskaczem łez, ale przez całą książkę miałam dziwne przeczucie, ze autorka nie dała rady udźwignąć całej tej historii. Wymyśliła dość emocjonalną historię, ale nie widać do końca tych emocji na kartkach tej książki. A tak mogło być pięknie,a jednak nie było.
Kolejną wadą jest sama główna bohaterka tej powieści, która dla mnie jest jedną wielką chodzącą sprzecznością. Irytowała mnie przez całą tą historię, co nie pozwoliło mi się skupić na innych postaciach w tej historii. A może wydaje mi się, że dobrze zapowiadał się chłopak Mii.

Sama książkę czyta się szybko, spokojnie jeden wieczór wystarczy. Niestety w niektórych momentach pogubiłam się i nie mogłam odróżnić rzeczywistych wydarzeń, od tego co było wspomnieniem.

Sprawdźcie sami czy i Wy będziecie sami tak odbierać tą historię jak ja. Dajcie znać ;)

Reszta jak zwykle na:Link do recenzji na kanale
"Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo:Nasza Księgarnia
 Rok wydania: 2010
 Liczba stron: 248
Moja ocena:5/10

Komentarze