„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

"Jeśli zostanę" Gayle Forman Recenzja #25

Hej, witajcie
Kolejna książka bez wampirów, wilkołaków, ale z czymś na miarę ducha.
Opowiada ona historię Mii, która p wypadku samochodowym jest zawieszona między życiem a śmiercią. I tylko od niej zależy, w którą stronę się uda. Czy zdecyduje się zostać wśród żywych z babcią, dziadkiem, chłopakiem, przyjaciółmi, czy jednak będzie chciała odejść tak jak jej rodzice i brat.

Po opisie spodziewałam się takiej mocnej bomby emocjonalnej, ale niestety nie do końca się jej doczekałam. Nie mogę powiedzieć, ze nie jest to wzruszająca historia. No bo jak nie wzruszy historia nastolatki, która straciła najbliższe osoby, a sama walczy o życie?
Jest ona wyciskaczem łez, ale przez całą książkę miałam dziwne przeczucie, ze autorka nie dała rady udźwignąć całej tej historii. Wymyśliła dość emocjonalną historię, ale nie widać do końca tych emocji na kartkach tej książki. A tak mogło być pięknie,a jednak nie było.
Kolejną wadą jest sama główna bohaterka tej powieści, która dla mnie jest jedną wielką chodzącą sprzecznością. Irytowała mnie przez całą tą historię, co nie pozwoliło mi się skupić na innych postaciach w tej historii. A może wydaje mi się, że dobrze zapowiadał się chłopak Mii.

Sama książkę czyta się szybko, spokojnie jeden wieczór wystarczy. Niestety w niektórych momentach pogubiłam się i nie mogłam odróżnić rzeczywistych wydarzeń, od tego co było wspomnieniem.

Sprawdźcie sami czy i Wy będziecie sami tak odbierać tą historię jak ja. Dajcie znać ;)

Reszta jak zwykle na:Link do recenzji na kanale
"Pozwolę ci odejść. Jeśli zostaniesz."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo:Nasza Księgarnia
 Rok wydania: 2010
 Liczba stron: 248
Moja ocena:5/10

Komentarze