[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

"Krew Aniołów" Nalini Singh Recenzja #112

Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która w swojej historii ma anioły. Ale nie te dobre, tylko bardziej okrutne, brutalne, władcze. 

Główną bohaterką tej historii jest Elena, Łowca wampirów, która dostaje zlecenie dość niezwykłe. Niezwykłe już po tym kto je zleca, a zleca nie byle kto tylko sam Archanioł Rafaela. A zadanie polega na znalezieniu zbuntowanego Archanioła. Jak to wszystko się skończyło? Przeczytajcie sami;)
Mamy tu anioły, które tworzą wampiry. Po to, aby mieć sługi na swoich usługach.  

Ale wracając do głównych bohaterów mamy tu niezwykle okrutnego, niebezpiecznego, aroganckiego i bardzo pewnego siebie Archanioła oraz uzdolniona, sympatyczna Łowczyni, która nie jest potulną owieczką. Ci dwoje w tej książce tworzą duet idealny pełen humoru i ciekawych, ironicznych  sytuacji.  
Fabuła jest trochę pokręcona, ale nie przeszkadza to w szybkim czytaniu tej książki. Mamy tu humor, ironie. Przeszkadzają mi tu trochę te wątki erotyczne, które przeszkadzają mi w odbiorze całej historii.
Oprócz tych dwójce bohaterów dla mnie fajnym urozmaiceniem tej historii jest szefowa Eleny, Sara. Jest ona fajnym dodatkiem do relacji tej dwójce.
Po przeczytaniu tej historii mam niedosyt, więc na pewno niedługo sięgnę po kolejną część ;)
Ja polecam przeczytać tą historię, warta uwagi. Bo duet bohaterów jest idealny;)



"Czasami zło podkradało się niczym niepozorny złodziej, by ukraść to, co człowiek cenił najbardziej, pozostawiając jedynie echo rozbrzmiewające w pustce."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki: 
Wydawnictwo: Dwójka bez Sternika
 Rok wydania: 2010
Liczba stron: 352
Moja ocena: 9/10

Komentarze

Prześlij komentarz