[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

„Całe miasto o tym mówi” Fannie Flagg Recenaj #101

Hej, witajcie


Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką i zafascynowała opisem. A mogłam ją przeczytać dzięki portalowi Czytam Pierwszy (Link do portalu).


Historia ukazana w tej książkę to historia grupki osób, którzy razem założyli osadę. Na jej czele stał Lordor, szwedzki imigrant, który postanowił poszukać sobie żony, dając ogłoszenie do gazety. Ogłoszenie odkryła Szwedka mieszkająca w Chicago i dopiero wtedy historia zaczęła nabierać kolorów.  Jak się rozwinęła ta historia, przeczytajcie sami;)
Przez całą książkę poznajemy historię tej osady, która ciągnie się przez 3 stulecia. Poznajemy wielu bohaterów. Niektórych słabiej, innych zaś lepiej.
Książka o miłości, przyjaźni, ale także o przemijaniu, budowaniu, niszczeniu. Takie samo życie mieszkańców jednej z osad, którzy kochają, nienawidzą, są szczęśliwi, smutni.

Ale nie jest to historia smutna, bo nie zawsze to co my uważamy za koniec tym końce jest. 
Nie chce tu rozdrabniać się na temat bohaterów, bo jest ich na prawdę dużo. Jednak bardzo żałuję, ze niektórzy z nich tak szybko „znikają”. Każdy z nich dokłada swoja cegiełkę do całej historii.

Pomimo tego, ze ta historia mnie urzekła, zabrakło mi w niej jednego elementu. Nie było w niej zwrotów akcji, wszystko było do przewidzenia. Trochę zaskoczył mnie koniec, lecz czekałam na coś więcej.
Jednak nie twierdze, że jest to zła książka, bo według mnie wartą ją poznać. Jest tylko, może tylko dla mnie, zbyt monotonna i przewidywalna.
Jednak ja ją polecam, ponieważ można się z niej czegoś ważnego nauczyć. 
Książkę czyta się szybko, a nie należy ona do "małych" książek.
Z całego serca polecam ;))

„Muły są wredne, ale przynajmniej nie zanudzają człowieka swoim gadaniem.”
 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Litereackie
 Rok wydania: 2018
Liczba stron: 464
Moja ocena:9/10

Komentarze