[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

„Obsesja” Katarzyna Berenika Miszczuk Recenzja #94

Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką jednej z moich ulubionych autorek.  Pokochałam ją za serię z moją ukochaną diablicą ;) Tym razem jest to książka bardzo rzeczywista.

Książka opowiada historię lekarki Joanny, która po długiej przerwie wraca do Warszawy i zaczyna pracę na oddziale psychiatrii. Wiedziecie spokojne życie razem z kotem. Swój czas dzieli na pracę i czas spędzony z kotem. Jednak ta „sielanka” kończy się, gdy pani doktor zaczyna otrzymywać tajemnicze liściki. W jej szafce zostają odkryte zwłoki. Okazuje się, ze  tym tajemniczym mężczyzna od liścików może to być seryjny morderca. Okazuje się jeszcze, ze pani doktor pasuje profilem do jego ofiar.
Co się tam dalej dzieje? Kim jest seryjny morderca? Czy zostanie złapany> Czy pani doktor coś grozi? Przekonajcie się sami ;)

Ta powieść jest bardzo odległym gatunkiem niż tym z czym ja ją kojarzę, czyli z autorką fantastycznej. Byłam bardzo ciekawa tej historii.

Co do fabuły?
Bardzo dłużył mi się wstęp, strasznie długie wprowadzenie w ten świat, w tą historię.  Wolę coś krótszego, aby szybciej przejść do głównego wątku. Jednak gdy przebrnęłam przez ten początek, w reszcie przepadłam. Czytałam, czytałam i nawet się nie zorientowałam kiedy ją skończyłam.
Historia bardzo realistyczna, aż można wyobrazić sobie tą historię rozgrywająca się w jednym z szpitali.
Nie ma tu pięknych szpitali, które aż biją po oczach nierealnością.  Jest szary, lekko zaniedbany, czyli przedstawione polskie realia.
Oprócz tego głównego wątku kryminalnego mamy tu też wiele pobocznych, które dopełniają całość.
 Co do bohaterów?
Jak dla mnie bardzo realni  z problemami, z którymi muszą się zmierzyć. nie ma tu nikogo idealnego, każdy ma jakieś wady, jakieś zalety. Moją sympatię, oprócz głównej bohaterki, zdobył lekarz medycyny sądowej. Zdobył moją sympatię po wypowiedzeniu trzech zdań.
Książka z dreszczykiem oraz z nutką humoru. Była by idealna, gdyby nie ten początek.

Pomimo tego początku polecam tą książkę, warta uwagi każdego. Dla mnie jest to dobra książka i nie zmieni ona mojego wyobrażenia o tej autorce;)

"Każdy z nas ma jakiś odchył"
 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2017
Liczba stron:416
 Moja ocena:8/10

Komentarze