„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

„Obsesja” Katarzyna Berenika Miszczuk Recenzja #94

Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką jednej z moich ulubionych autorek.  Pokochałam ją za serię z moją ukochaną diablicą ;) Tym razem jest to książka bardzo rzeczywista.

Książka opowiada historię lekarki Joanny, która po długiej przerwie wraca do Warszawy i zaczyna pracę na oddziale psychiatrii. Wiedziecie spokojne życie razem z kotem. Swój czas dzieli na pracę i czas spędzony z kotem. Jednak ta „sielanka” kończy się, gdy pani doktor zaczyna otrzymywać tajemnicze liściki. W jej szafce zostają odkryte zwłoki. Okazuje się, ze  tym tajemniczym mężczyzna od liścików może to być seryjny morderca. Okazuje się jeszcze, ze pani doktor pasuje profilem do jego ofiar.
Co się tam dalej dzieje? Kim jest seryjny morderca? Czy zostanie złapany> Czy pani doktor coś grozi? Przekonajcie się sami ;)

Ta powieść jest bardzo odległym gatunkiem niż tym z czym ja ją kojarzę, czyli z autorką fantastycznej. Byłam bardzo ciekawa tej historii.

Co do fabuły?
Bardzo dłużył mi się wstęp, strasznie długie wprowadzenie w ten świat, w tą historię.  Wolę coś krótszego, aby szybciej przejść do głównego wątku. Jednak gdy przebrnęłam przez ten początek, w reszcie przepadłam. Czytałam, czytałam i nawet się nie zorientowałam kiedy ją skończyłam.
Historia bardzo realistyczna, aż można wyobrazić sobie tą historię rozgrywająca się w jednym z szpitali.
Nie ma tu pięknych szpitali, które aż biją po oczach nierealnością.  Jest szary, lekko zaniedbany, czyli przedstawione polskie realia.
Oprócz tego głównego wątku kryminalnego mamy tu też wiele pobocznych, które dopełniają całość.
 Co do bohaterów?
Jak dla mnie bardzo realni  z problemami, z którymi muszą się zmierzyć. nie ma tu nikogo idealnego, każdy ma jakieś wady, jakieś zalety. Moją sympatię, oprócz głównej bohaterki, zdobył lekarz medycyny sądowej. Zdobył moją sympatię po wypowiedzeniu trzech zdań.
Książka z dreszczykiem oraz z nutką humoru. Była by idealna, gdyby nie ten początek.

Pomimo tego początku polecam tą książkę, warta uwagi każdego. Dla mnie jest to dobra książka i nie zmieni ona mojego wyobrażenia o tej autorce;)

"Każdy z nas ma jakiś odchył"
 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2017
Liczba stron:416
 Moja ocena:8/10

Komentarze