[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

„Zmiana” J. Sterling Recenzja #96

Hej, witajcie


Dziś przychodzę do Was z drugą częścią przygód Jacka i Cassie.
Tą książkę miałam możliwość przeczytać dzięki portalowi czytampierwszy.pl (Link do portalu)
W tej książce mamy przedstawione dalsze losy Jacka i Cassie po tym jak wrócili do siebie. Na początku dowiadujemy się co się działo z Jackiem, kiedy ostatni raz spotkał się z Cassie aż do momentu kiedy stanął w jej drzwiach. Wydawało by się, że ich życie będzie już kolorowe, lecz nie jest tak. Jack i Cassie wkraczają w nowe funkcję, Cassie jako dziewczyna bardzo dobrego  zawodnika nie do końca akceptują żony innych zawodników. Powróci do nich z wielkim hukiem ich przeszłość, która nieźle zamiesza.
Co się tam dokładnie działo, jak oni sobie z tym radzili? Przeczytajcie sami.

Niestety nie porwała mnie ta cześć. Chyba za dużo oczekiwałam po dobrej pierwszej części.  Jak dla mnie stanowczo za dużo zostało poświęcone temu co Jack robił przed ich spotkaniem. Nie mówię, że to jest złe, lecz strasznie rozwlekłe.
Po tym dość długim początku ta historia wciąga mnie w swój świat. Gdy myślałam, że już pójdzie wszystko w dobrym kierunku, bo mam fajne zwroty akcji, niespodziewane wydarzenia. Niestety koniec jest dla mnie nie do przejścia przesłodki, prze-lukrowy, taki jak dla mnie, nie pasujący do całości.
Wielce nieobecni, którzy mogli by tą historie podnieść, czyli przyjaciółka Cas oraz brat Jacka. Bardzo mi ich tu brakowało i bardzo żałuje, ze nie było ich więcej.
Miałam dziwne wrażenie, że ta część była napisana z przymusu.  Może gdyby ta cześć opowiadała historię innej pary było by lepiej.
Jak z takiego pięknego Bad boya Jack mógł stać się takim cukierkowym czymś?

Szkoda, bardzo żałuje. Pozostanę jednak przy pierwszej części, a tą puszczę w niepamięć. 

"Jedynym sposobem na dalsze życie bez żalu było zaakceptowanie przeszłości."
Trzymajcie się;)
 Dane książki: 
Wydawnictwo:SQN
 Rok wydania: 2018
Liczba stron: 320
Moja ocena: 3/10

Komentarze