„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

„Blask” Alexandra Adornetto Recenzja #95

Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, której głównymi bohaterami są anioły;)
Jedną z nich jest Beth, która na Ziemi jest już 17 ludzkich lat.  Oprócz niej jest też jej rodzeństwo: Gabriel oraz Ivy.  Właśnie Ci trzej maja do wykonania pewną misję. Jednak Tylko Beth ni umie poradzić sobie z pobytem na Ziemi. Z racji tego, ze według ludzkich lat ma tylko 17, musi chodzić do szkoły. Poznaje tam przyjaciół, a także doświadcza niedostępnej dla aniołów miłości. Obiektem uczuć Beth jest nieskazitelny Xavier, lecz sielanka nie trwa za długo.
Co było dalej?  Dowiedzcie się sami;)

Co do historii?
Bardzo szybko wciągnęłam się w tą historię, lecz nie wszystko mi się w niej podobało. Pomimo faktu, że jest to historia nierealna, to Xavier jest dla mnie za bardzo idealny. Przyjmuje wszystko tak jakby nie był człowiekiem. Wszelkie rzeczy, które powinny go zszokować, zadziwić przyjmował ze spokojem.
Podczas czytani tej historii ciągle po głowie krążyła mi inna książka, do której ta jest bardzo podobna. A mam tu na myśli „Zmierzch”. Co niestety dla mnie jest wielkim minusem, bo „Zmierzch” dla mnie nie jest dobrą książką.
Historię ratuje główna bohaterka Beth, którą poznaje całkowicie. Poznaje jej myśli, bo to z jej perspektywy wszystko jest przedstawione.
Książkę czyta się szybko z dwóch powodów. Po pierwsze jest napisana prostym językiem, po drugie bardzo wciąga w swój świat.  Co ją ratuje w moich oczach. Na pewno przeczytam kolejne dwie części, aby poznać całą historię.

Ogromnym plusem dla tej książki jest ta przepiękna okładka. Przyciągnęła mój wzrok i dlatego chciałam przeczytać tą historię.

Książkę polecam przeczytać, bo jednak historia jest warta poznania. 

"To chyba w ludziach najsmutniejsze - ich najważniejsze myśli i uczucia często umykają niewypowiedziane i mało kto umie je właściwie odczytać."
 Trzymajcie się;)
Dane książki:
 Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2011
Liczba stron: 496
Moja ocena:8/10

Komentarze

  1. Parę lat temu miałam dużą ochotę na tę serię. Ale jakoś nie było mi po drodze z nią. Teraz wydaje mi się, że jestem już na nią za stara, ale kto wie, nie skreślam jej ostatecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz