„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

„Smaki życia” Anita Scharmach Recenzja #86

Hej, witajcie
Nie tak dawno temu miałam okazję poznać losy Marty z pierwszej części tej historii czyli „Zaraz wracam”. Autorka pozostawiła mnie w takiej niepewność, że musiałam przeczytać dalsze jej losy. I tak w moje ręce wpadła książka „Smaki życia”.

Marta znalazła swoje miejsce na ziemi. Znalazła miłość oraz córkę. Ma swój biznes, który sprawia jej przyjemność. Wszystko idzie w dobrym kierunku, lec niespodziewanie pojawia się Basia. biologiczna matka Bianki. Chce znowu mieć kontakt z córką. Co z tego wyniknie i co jeszcze los szykuje dla Marty? Przekonajcie się sami;)
Kolejna książka tej autorki, która przedstawia piękną historię o życiu, z jego przeciwnościami. Czytając tą historię dostaje paletę uczuć przez szczęście  po smutek.  
Historia ta niesie piękną radę życiową. Trzeba zostawić przeszłość za sobą, bo zatruje naszą przyszłość.  
Piękna historia, która mnie wciągnęła w swoje sidła od początku. I znalazłam jeden minus tej książki. Jest zdecydowanie za krótka;))

Bohaterowie, którzy nie są idealni. Maja swoje wzloty i upadki. Przeżywają rozterki, podejmują złe i dobre decyzję.  
Jestem tą książką jak i autorka oczarowana. Przede mną jeszcze jedna zaległa historia oraz czekam z niecierpliwością na kolejną książkę tej autorki.
Polecam przeczytać tą historię. Chodź książka ma  tylko 250 stron, w środku jest ukryte wiele pięknych chwil, które trzeba poznać.
Warto poznać całą historię Marty, więc zacznijcie od „Zaraz wracam” ;)


"Czasem warto być na samym dnie, aby docenić to, jak wiele się ma."


 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: Lucky
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 250
Moja ocena:10/10

Komentarze

  1. Jestem zaciekawiona tą książką, głownie ze względu na taką kreację bohaterów. Na razie nie mam jednak ochoty na takie klimaty, więc chwilowo dam sobie z nią spokój.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz