[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

„Smaki życia” Anita Scharmach Recenzja #86

Hej, witajcie
Nie tak dawno temu miałam okazję poznać losy Marty z pierwszej części tej historii czyli „Zaraz wracam”. Autorka pozostawiła mnie w takiej niepewność, że musiałam przeczytać dalsze jej losy. I tak w moje ręce wpadła książka „Smaki życia”.

Marta znalazła swoje miejsce na ziemi. Znalazła miłość oraz córkę. Ma swój biznes, który sprawia jej przyjemność. Wszystko idzie w dobrym kierunku, lec niespodziewanie pojawia się Basia. biologiczna matka Bianki. Chce znowu mieć kontakt z córką. Co z tego wyniknie i co jeszcze los szykuje dla Marty? Przekonajcie się sami;)
Kolejna książka tej autorki, która przedstawia piękną historię o życiu, z jego przeciwnościami. Czytając tą historię dostaje paletę uczuć przez szczęście  po smutek.  
Historia ta niesie piękną radę życiową. Trzeba zostawić przeszłość za sobą, bo zatruje naszą przyszłość.  
Piękna historia, która mnie wciągnęła w swoje sidła od początku. I znalazłam jeden minus tej książki. Jest zdecydowanie za krótka;))

Bohaterowie, którzy nie są idealni. Maja swoje wzloty i upadki. Przeżywają rozterki, podejmują złe i dobre decyzję.  
Jestem tą książką jak i autorka oczarowana. Przede mną jeszcze jedna zaległa historia oraz czekam z niecierpliwością na kolejną książkę tej autorki.
Polecam przeczytać tą historię. Chodź książka ma  tylko 250 stron, w środku jest ukryte wiele pięknych chwil, które trzeba poznać.
Warto poznać całą historię Marty, więc zacznijcie od „Zaraz wracam” ;)


"Czasem warto być na samym dnie, aby docenić to, jak wiele się ma."


 Trzymajcie się;)
Dane książki: 
Wydawnictwo: Lucky
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 250
Moja ocena:10/10

Komentarze

  1. Jestem zaciekawiona tą książką, głownie ze względu na taką kreację bohaterów. Na razie nie mam jednak ochoty na takie klimaty, więc chwilowo dam sobie z nią spokój.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    biblioteka-feniksa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz