„Filary świata” Anne Bishop Recenzja #114

Obraz
Hej, witajcie

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która urzekła mnie swoją okładką. A po jej przeczytaniu przepadłam całkowicie. Ale od początku. Jak dla mnie historię tę można podzielić na dwie części: świat ludzi oraz świat Fae.  W świecie ludzi główną postacią jest młoda czarownica Ari, która została sama na świecie. Więc musi ze wszystkim sobie poradzić sama. Nie ma lekko, ponieważ ludzie w wiosce nie uważają jej za kogoś równego im. Przez pewną dziewczynę z wioski zostaje wplątana w obchody Letniego Księżyca. Podczas tej nocy musi wręczyć pierwszemu spotkanemu mężczyźnie pewien specyfik, a ten gdy go przyjmie, zostaje jej kochankiem przez pewien okres czasu. Ari nie chce brać w tym udziału, lecz nie ma sposobu żeby z tego się wyplątała. Więc wpada na inny pomysł, co w tą noc musi zrobić.  Gdzie się udaje i czy uda się jej uniknąć udziału w tych obchodach? Zapraszam do lektury ;) Drugą częścią jest świat Fae, który zaczyna znikać i nikt nie wie dlaczego. Fae podejrzewają, …

„Pierwszy róg” Richard Schwartz Recenzja #88

Hej, witajcie
Dziś mam dla Was przedpremierowo recenzję wspaniałego debiutu literackiego. Debiutu, którego pokochałam po pierwszych paru stronach.
Książka opowiada historię grupki osób zamkniętych w karczmie, z powodu śnieżycy. Muszą się nawzajem tolerować do momentu aż śnieżyca dobiegnie końca. Wszystko było by zwyczajne, gdyby nie pewne wydarzenie. Karczmarz znajduje zmasakrowane ciało człowieka. Człowieka, którego mógł zabić wilkołak. A nie ma szans, żeby przyszedł z zewnątrz, więc zabójca znajduje się wśród nich.
Kim jest zabójca? Co jeszcze odkryje styrany życiem wojownik? Przekonajcie się sami;)

Historia od pierwszych stron wciąga nas w świat mroczny, magiczny. Gdzie magia nie jest dana jako prezent i nic „nie kosztuje”. Ale jest to dziedzina, której trzeba się nauczyć. Wymaga one też wymiany energii.
Pomimo jednego miejsca akcji, nie „wieje tu nudą”. Autor zgrabnie przeplata chwile, gdy serce staje z chwilami, gdy możemy na spokojnie oceni sytuację. Podczas czytania tej książki nie da się nudzić.
Co do bohaterów. Moja uwagę przykuły dwie postacie. Styranego przez życie wojownika Havalda oraz pięknej, pewnej siebie maestry. Havald jest starcem, który posiada pewną tajemnicę. Odkrywamy ją dzięki właśnie maestrze. Polubiłam go od pierwszych chwil. Roztaczał on aure samotności, lecz gdy była potrzebna pomoc, bez zastanowienia rusza pomóc.
Co do maestry nie od początku wzbudziła moją sympatię, lecz po pewnym czasie przekonałam się do niej. Jest to bardzo pewna siebie półelfka, której wadą jest to że za bardzo chce wierzyć w innych.
Fabuła wciąga od początku. Wciąga w swój mroczny świat, który zawiera w sobie tajemnice. Dokładniej wiele tajemnicy, które zostaną rozwiązane lub nie.
Książkę czyta się szybko, pomimo swojego mroku czyta się ją lekko.
Całość zdobi piękna okładka, która podoba mi się bardziej niż oryginalna.
Osobiście jestem zakochana i czekam z niecierpliwością na więcej. 
Polecam, polecam, polecam;)
Przeczytajcie i przekonajcie się sami premiera już jutro( 20.04.2018)
" Wilk nie stoi w miejscu zdziwiony, wilk reaguje. Tylko ludzie stoją głupio, kiedy nie wiedzą co robić. Za dużo myślą, a jednocześnie myślą za mało."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo: Initium
 Rok wydania:2018 
PREMIERA: 20.04.2018 
 Liczba stron:464
 Moja ocena:10/10

Komentarze