[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

„Pierwszy róg” Richard Schwartz Recenzja #88

Hej, witajcie
Dziś mam dla Was przedpremierowo recenzję wspaniałego debiutu literackiego. Debiutu, którego pokochałam po pierwszych paru stronach.
Książka opowiada historię grupki osób zamkniętych w karczmie, z powodu śnieżycy. Muszą się nawzajem tolerować do momentu aż śnieżyca dobiegnie końca. Wszystko było by zwyczajne, gdyby nie pewne wydarzenie. Karczmarz znajduje zmasakrowane ciało człowieka. Człowieka, którego mógł zabić wilkołak. A nie ma szans, żeby przyszedł z zewnątrz, więc zabójca znajduje się wśród nich.
Kim jest zabójca? Co jeszcze odkryje styrany życiem wojownik? Przekonajcie się sami;)

Historia od pierwszych stron wciąga nas w świat mroczny, magiczny. Gdzie magia nie jest dana jako prezent i nic „nie kosztuje”. Ale jest to dziedzina, której trzeba się nauczyć. Wymaga one też wymiany energii.
Pomimo jednego miejsca akcji, nie „wieje tu nudą”. Autor zgrabnie przeplata chwile, gdy serce staje z chwilami, gdy możemy na spokojnie oceni sytuację. Podczas czytania tej książki nie da się nudzić.
Co do bohaterów. Moja uwagę przykuły dwie postacie. Styranego przez życie wojownika Havalda oraz pięknej, pewnej siebie maestry. Havald jest starcem, który posiada pewną tajemnicę. Odkrywamy ją dzięki właśnie maestrze. Polubiłam go od pierwszych chwil. Roztaczał on aure samotności, lecz gdy była potrzebna pomoc, bez zastanowienia rusza pomóc.
Co do maestry nie od początku wzbudziła moją sympatię, lecz po pewnym czasie przekonałam się do niej. Jest to bardzo pewna siebie półelfka, której wadą jest to że za bardzo chce wierzyć w innych.
Fabuła wciąga od początku. Wciąga w swój mroczny świat, który zawiera w sobie tajemnice. Dokładniej wiele tajemnicy, które zostaną rozwiązane lub nie.
Książkę czyta się szybko, pomimo swojego mroku czyta się ją lekko.
Całość zdobi piękna okładka, która podoba mi się bardziej niż oryginalna.
Osobiście jestem zakochana i czekam z niecierpliwością na więcej. 
Polecam, polecam, polecam;)
Przeczytajcie i przekonajcie się sami premiera już jutro( 20.04.2018)
" Wilk nie stoi w miejscu zdziwiony, wilk reaguje. Tylko ludzie stoją głupio, kiedy nie wiedzą co robić. Za dużo myślą, a jednocześnie myślą za mało."
 Trzymajcie się;)
 Dane książki:
 Wydawnictwo: Initium
 Rok wydania:2018 
PREMIERA: 20.04.2018 
 Liczba stron:464
 Moja ocena:10/10

Komentarze