[PRZEDPREMIEROWO] „Morderstwo ma motyw” Francis Duncan Recenzja #129

Obraz
Hej, witajcie
Dziś przychodzę do Was z książką, która jest w stylu klasycznego brytyjskiego kryminału.
Mamy tu starszego pana, który lubi rozwiązywać zagadki Mordecai Tremaine. Przyjeżdża on do Dalmering, lecz jego przyjazd zbiega się z morderstwem kobiety. Mordecai zostaje poproszony, aby przyjrzał się tej zbrodni, ponieważ jest on pasjonatem zagadek. Zauważa on pewne podobieństwo związane z aktualnymi wydarzeniami w tej miejscowości. Kto zabił? czy zostanie odkryty? Przeczytajcie sami ;)
Główny bohater bardzo lubi obserwować ludzi i bardzo dobrze ich analizuje. Ma bardzo przenikliwy umysł, a także lubi zagadki kryminalne.
Oprócz zagadki, którą główny bohater stara się rozwiązać, mamy tu też piękny obraz Wielkiej Brytanii. Szczęśliwi i sympatyczni mieszkańcy, lecz niektórzy mają swoje tajemnice. Nutka romantyzmu też znalazła tu soje miejsce.
Nie skupiamy się tu na makabrach zbrodni, ale na psychologicznym podejściu do tej sprawy. Co do morderstwa . Miałam swoje typy, lecz żaden z nic…

„Drugi Legion” Richard Schwartz Recenzja #104

Hej, witajcie

Dziś mam dla Was recenzję książki, która po 100 stronach przypomniała mi dlaczego tak podobała mi się jej pierwsza cześć.
Wracamy do gospody pod Głowomłotem. Wracamy do naszych bohaterów, do Havalda, do Mrocznej Elfki. Lecz poznajemy również tajemniczego wędrowca, który dużo wie o działaniu magicznych wrót. Havald wraz ze swoimi towarzyszami postanawia takie wrota odnaleźć i dzięki nimi przenieść się do Askiru w poszukiwaniu pomocy. Wyruszają w dość niebezpieczną podróż, która nie idzie mi za łatwo. Mają przed sobą wiele pułapek, intryg. Czy im się uda? Przeczytajcie sami;)

„Drugi Legion” jest bezpośrednią kontynuacją przygód naszych bohaterów, co już bardzo cieszy moje serce.  Nadal mamy klimat zimy, lecz on też się zmieni. Podczas ich podróży poznajemy inne tereny, innych mieszkańców, inne zwyczaje. To co dostajemy w pierwszej części w opowieściach teraz możemy „zobaczyć na własne oczy”. Świat pełen intryg, pełen magii.
Bohaterowie też zostają wystawieni na swoje własne próby. Havald, który jest nadal narratorem, więc wszystko widzimy z jego punktu.
Jestem oczarowana każdym z bohaterów, bo są tak różni, każdy z nich ma inny własny cel, ale idą razem osiągnąć ten główny. Pomimo tego, ze każdy jest inny podczas tej podróży widać, że uzupełniają się całkowicie.

Zakończenie jak zwykle dostarcza mi więcej pytań niż odpowiedzi, co powoduje, że chce już teraz kolejny tom.  Pokochałam ta historie w pierwszym tomie, a ten nie dość, ze zwiększył tylko moje oczekiwania co do kolejnych tomów, to tylko umocnił mnie w tej miłości.  DAJCIE MI WIĘCEJ ;))
Czytając ta historię czuje ten klimat, czuje te emocje, choć „stoję obok” bardzo im kibicuje.
Pan Richard „Drugim Legionem” zdobył na stałe miejsce w moim sercu.

Polecam, polecam, ale ostrzegam wciąga bardzo. 

" Parę dni temu Havald próbował wytłumaczyć mi, o co chodzi z tą tak zwaną przyjaźni ą, tak wysoce cenioną przez ludzi. Jeśli dobrze zrozumiałam, jest to dziwna rzecz, kompletnie oderwana od korzyści własnej."


 Trzymajcie się;)
 Dane książki: 
Wydawnictwo: Initium
 Rok wydania: 2018
 Liczba stron: 524
Moja ocena:10/10

Komentarze